- Dlaczego?

Mały Książę posłuchał Róży. Pochylił się i poczuł nieznany dotąd, intensywny zapach... Kiedy otworzył oczy,
Nikt się nie zjawiał.
- To jak mu pomóc?
- Wszystko w porządku?
go. Okazało się, że kiedyś przepowiedziano jej, iż spotka kogoś spoza planety i ten ktoś odegra ważną rolę w jej
- Tak, spotkałem takiego dorosłego. Zaprzyjaźniliśmy się nawet. Opowiadałem ci już o nim. Był pierwszym
Mark ponuro popatrzył na skrawki papieru zaścielające dywan.
Róża uśmiechnęła się ciepło do Małego Księcia:
Mały Książę patrzył na Różę bardziej niż wyczekująco.
I zaraz dodała:
Nie mogła się nie uśmiechnąć.
Pewnego ranka, podczas porannego sprzątania planety, Mały Książę wskazał palcem na czynne wulkany i

- Mówiłem, że jest mi pani potrzebna – przypomniał chłodno Mark.
masaż relaksacyjny warszawa

mi nie jest, synku.

- Nie wiem, o czym mówisz - wykręcił się.
pojawił.
- Pracuję w Australii, a ponieważ kocham mój zawód, nie mogłabym go porzucić.
tarcza antykryzysowa ZUS

- Myślałam o tobie... - zaczął i zawiesił na chwilę głos, by przekonać się, czy Róża opanuje swoją ciekawość.

co się miało stać, choć także trochę się bała, bo
- Danny śpi, więc mamy chwilę spokoju. Nie chciałbym,
Pokój Sophie był na piętrze, między sypialniami
www.terazbudujemy.edu.pl/page/4/

- Nic nie rozumiem.

nagłym ruchem.
Maggie zatrzepotała rzęsami.
odrobinę (nie, wcale nie odrobinę) przesadził.